Weszłam w nową rolę - zostałam mamą.
Po ciąży chciałam zrobić coś dla siebie, ale także chciałam być częścią tej dziewczyny sprzed ciąży.
I tak właśnie powstało...

Storytelling, czyli o tym, jak to wszystko się zaczęło...
problem - po ciąży zgubiłam swój styl, codziennie ubierałam się w jeansy/ legginsy i szeroki t-shirt. Potrafiłam chodzić w tych samych stylizacjach lub podobnych latem, wiosną, jesienią i zimą. Zgubiłam swoją kobiecość, chowałam się za ubraniem i było mi źle samej ze sobą.
pragnienie - chciałam znów nosić sukienki, tak po prostu, na co dzień, do warzywniaka i na plac zabaw, ale ta sukienka musiała mieć kilka cech: wygodny naturalny materiał, musiała być luźna i jednocześnie smukła, nie opinająca ale wyciągająca sylwetkę, maskująca brzuszek, no i kieszenie, chciałam mieć opcję kieszeni ale takich które nie wybijają się pod materiałem ...znów pragnęłam na co dzień wyglądać kobieco.
rozwiązanie - od kilku lat miałam uszyty prototyp pewnej sukienki, ale ubierałam ją głównie na plażę, jako sukienkę na strój kąpielowy. Wzbudzała zainteresowanie kobiet i mężczyzn. Mówili, "fajne to masz, gdzie kupiłaś?" Odpowiadałam, że sama uszyłam. Jedna z koleżanek powiedziała "Powinnaś to produkować i sprzedawać- super to jest!" I tak mnie olśniło, że ta sukienka sprawdzi się również na co dzień. Spełnia przecież wszystkie moje wymagania. Szybko naszkicowałam trzy różne wersje tej sukienki i oto jest - moja idealna sukienka na co dzień, która cały czas była pod moim nosem.

Warto wracać do siebie - codziennie!